poniedziałek, 11 grudnia 2017

Pieczarka

Mam dosłownie kilka minut na dodanie tego postu. Jestem strasznie zalatana, dosłownie na nic nie mam teraz czasu, a będzie jeszcze gorzej, bo od jutra pracuję jeszcze więcej dni. Nie żebym narzekała, ale nie jest łatwo. Samopoczucie mam mega dobre, jak zawsze. Pomyśleć, że jeszcze dwa tygodnie i widzę się z rodzinką, jestem mega podekscytowana. Nie będę już nic więcej pisać także miłego oglądania. 





















wtorek, 5 grudnia 2017

Mikołajki

Witajcie. 
Nie będę się dziś  za bardzo rozpisywać. Chciałabym  mieć trochę czasu, aby poczytać  jeszcze dzisiaj książkę, bo ostatnio ją niestety zaniedbałam. Co u mnie?  Jutro idę do pracy, muszę nadrobić jeden dzień, w którym nie byłam, także teraz cztery dni pod rząd hard work.  Pomyśleć, że  zostało  tylko  3 tygodnie do  końca  akcji. Ale mam już plany w kwestii szukania kolejnej pracy także się nie obawiam.Humor nadal mi dopisuję mimo fatalnej pogody w Warszawie. Oczywiście wszędzie indziej jest słońce, ale jakoś stolice omija szerokim łukiem. No cóż, byle do wiosny.
Nie wiem, jak wy, ale ja już pokupowałam połowę prezentów, z czego jestem mega zadowolona. Mam tylko nadzieję, że się spodobają. Już nie mogę się doczekać i wręcz odliczam dni do nich. W końcu zobaczę się z całą rodziną, a u nas zawsze wygląda tak, że jest super atmosfera i wiele radości. Niestety wiele ludzi o tym zapomina i skupia się na rzeczach nieistotnych, czyli np. na prezentach, jedzeniu. Owszem, jest to rzecz przyjemna, ale według mnie nie aż tak istotna. Miałam się nie rozpisywać także zakończę mój monolog. Miłego oglądania.
























poniedziałek, 27 listopada 2017

Two Outfits

Witajcie moi mili.
Od czego by tu zacząć. Co u mnie słychać? Bardzo pozytywnie, dobra aura mnie nie opuszcza. Ostatnio podjęłam kilka ważnych dla mnie decyzji, które zamierzam wprowadzić w życie. Nie jestem osobą, która potrzebuję nowego roku, by podjąć jakieś wyzwanie, wyznaczyć sobie cel. Mimo tego, że jest teraz czas tzw. "uśpienia",  mimo to, czuję że jest to czas realizacji, czas przemyśleń i wysunięcie, co niektórych wniosków. Czuję się pełna energii do działania. 
Nie wiem, jak na Was wpływa aktualna pogoda, ale ja mam się świetnie. Pamiętajcie, że wszystko jest w głowie i tak naprawdę to my sami wpływamy na swoje samopoczucie, więc zamiast narzekać zróbcie coś kreatywnego, coś, co lubicie i wpływa pozytywnie na Wasze samopoczucie. To bardzo ważne, także pamiętajcie o tym.

Ostatnio skończyłam czytać dwie książki. Jedną z nich była książka autora Dale Craiga "Jak przestać się martwić i zacząć żyć". Co niektórzy pomyślą sobie -"Przecież ja nie mam żadnych problemów, świetnie radzę sobie w życiu, absolutnie ta książka mnie nie dotyczy". Otóż w życiu się z tym nie zgodzę, a dlaczego? Ponieważ tak naprawdę każdy na co dzień ma do czynienia ze stresem, czy zmartwieniami. Każdego to dotyka. Czy też w pracy, czy w domu, czy  w szkole. Ja dzięki tej książce, bardzo otworzyłam sobie oczy. 
Niestety my ludzie mamy tendencję do zamartwiania się w zapas, co jest najgorszym podejściem, jakie może być. Bądź też zamartwiamy się, gdy pewne sytuacje już się wydarzą, a tak naprawdę nic już nie możemy zrobić. Uważam, że każdy z nas powinien przeczytać tą książkę. Ale nie przeczytać i nic z niej wynieść, tylko przeczytać i naprawdę porządnie się zastanowić co robimy źle, a później postarać się, aby już wiecęj tych błędów nie popełniać.  Mam nadzieję, że mój wywód jakoś się przydał i przynajmniej jedna osoba przeczyta tą książkę i również będzie, tak zadowolona, jak ja jestem po jej przeczytaniu. Będę mega wdzięczna, jeżeli dacie mi znać i zdacie mi swoją recenzję, czy też na snapie, czy facebooku. 
Życzę miłego czytania.