środa, 18 października 2017

Summer Time TBT + Dieta Vitalia

Witajcie moi mili. 
Co tam u Was słychać, bo u mnie znakomicie.
W końcu zacznę pracować, trochę się stresuję powiem szczerze, jak to zazwyczaj bywa z nową pracą, ale lubię nowe wyzwania, także jestem dobrej myśli. Dziś muszę opanować cały materiał, bo jutro już zaczynam. Na szczęście będą to tylko trzy dni pracy w tygodniu także Franek bardzo na tym nie ucierpi. Ogólnie doszłam do wniosku, że wykupię sobie dietę przez internet. Dieta ze strony Vitalia.pl
Ogólnie nigdy z czegoś takiego nie korzystałam, zawsze działam na swoją rękę, ale po moim wyjeździe do Anglii ciężko jest mi zgubić dodatkowe kilogramy. Tym bardziej, że chodzę na siłownie, a efekty są prawie żadne. Jeżeli ktoś słyszał, próbował kiedyś tej diety, będę wdzięczna za jakiekolwiek informację. Ostanio zaczęłam liczyć kalorie, ogólnie wszystko szło w porządku, ale czas, jaki trzeba na to poświęcić to jakaś masakra. Tym bardziej, że ja nie lubię monotonnych posiłków to brakowało mi czasu na wszystko, stąd też taka decyzja, aby podjąć tą dietę. 
Co do samych zdjęć, odnoszą się one do wakacji. Mam mega dużo miłych wspomnień z tego okresu także chciałam się z Wami tym podzielić. Życzę w takim razie miłego oglądania. 
























































wtorek, 10 października 2017

Frędzle

Dziś już w końcu wtorek, trochę na niego czekałam, bo miałam intensywny weekend. Teraz pora wrócić do rzeczywistości. Co u mnie słychać? Ni to dobrze, ni to źle. Mam małe problemy z pieskiem, niestety. Był okres, gdzie już zaczął załatwiać mi się na matę, a ostatnio w ogóle nie zwraca na nią uwagi, załatwia się, gdzie popadnie. Wczoraj uświadomiłam sobie, że być może jest to wina pęcherza, jakiś problemów zdrowotnych, więc jutro udam się z nim do weterynarza na kontrolę, ale jakby ktoś miał kiedyś z czymś takim do czynienia to byłabym wdzięczna za wskazówki.













wtorek, 3 października 2017

Black dress

Witajcie.
Dziś pogoda niestety nie dopisuje. Ja też jakoś bez humoru dzisiaj chodzę, dlatego mam zamiar dać sobie wycisk na siłowni, wrócę i poczytam sobie książkę. Trzeba się jakoś zmotywować w taką pogodę. A co u mnie? Aktualnie chcę się zapisać do szkoły angielskiego także byłabym mega, mega wdzięczna, jakbyście mi jakąś polecili w Warszawie. U mnie to kwestia gramatyki i zasobu słownictwa. Z mówieniem i dogadaniem nie mam absolutnie problemu, także szukając szkoły, chcę skupić się na gramatyce etc. Z góry dziękuję.