wtorek, 4 października 2016

Cold

Siemanko
Witam Was wszystkich w ten mega zimny dzień. Czuję się, jak kostka lodu.
Zaraz śmigam do pracy, więc robię tego posta mega na szybkości.
Co u mnie słychać? zdecydowanie za szybkie tempo, nie mam chwili,aby odpocząć, już nie wspomnę o treningach na siłowni.
Jest ciężko, ale nie poddaje się, wszystko niedługo się ustabilizuje.
W czwartek przyjeżdża Martyna już. Mega się ciesze. Mamy zamiar pójść na otrzęsiny na impreze do Balu, szczerze mówiąc poszłabym gdzies indziej, ale nie mam pojęcia, gdzie w Warszawie w czwartek sa dobre imprezy. Idę jeszcze z Nelcią moją kochaną i chyba Martą, ale to jeszcze do ustalenia, To na tyle. Życzę miłego oglądania.









Brak komentarzy: