czwartek, 24 listopada 2016

Kościerzyna

Dziś znowu wolne. 
U mnie szykują się małe, a może i duże zmiany, ale o tym powiem później.
Dziś się zważyłam, nie robię tego często, bo nie skupiam się tylko i wyłącznie na utracie wagi, a na uzyskaniu masy mięśniowej. Dieta, o której Wam wcześniej pisałam skutkuje, na wadze 2kg mniej. Wiem, ze ta liczba nie jest spora. Dla mnie tak, ponieważ ostatnio mimo ćwiczeń na siłowni i jakimś tam ograniczeniu żywnościowym moja waga stała w miejscu , tak więc mega się cieszę. A nie ma nic bardziej motywującego niż progres. Liczę na jeszcze większe efekty, aczkolwiek jestem świadoma, że na to potrzeba czasu. Mimo to będę starała się dalej trzymać dietę. 
Już 22 jadę do domu, do Kościerzyny. Mega się cieszę, zobaczę się z mamą, jak i z resztą rodziny, Wiem, że wiele osób nie lubi świąt, ja jestem ich wielką fanką, bo mogę spędzić ten czas u boku najbliższych, a z tego względu, że nasza rodzina jest mega zwariowana to jest prześmiesznie. Tym bardziej, że jadę na dłuższy okres niz zawsze, bo będę tam jakoś do 29/30. Zobaczę się pewnie ze starymi znajomymi z czego też jestem bardzo zadowolona. Podsumowując czekaja mnie same dobre rzeczy. 
























środa, 16 listopada 2016

Diabeł tkwi w szczegółach

Nie ma co pisać o pogodzie, bo chyba raczej każdy z Was posiada okna w swych komnatach ;p
Ja staram się jakoś motywować i mimo tej nie pogody skupiam się w stu procentach na czymś i wypełniam swój cały czas.
Od jakiegoś czasu zmieniłam dietę, zaczęłam też liczyć kalorie i makroskładniki. Nie byłam świadoma ile kalorii pożeram, teraz już jestem. Oczywiście nie stosuję jakiejś destrukcyjnej diety, po prostu staram się zdrowo odżywiać, unikam słody
czy i fast foodów i już widzę rezultaty. Wiadomo, jak kończą się zazwyczaj diety. Teraz widzę błędy, jakie popełniałam. Głodówka to nie rozwiązanie. Aktualnie w ogóle nie chodzę głodna tak więc suma summarum mam nadzieję, że wytrwam w swych postanowieniach i w końcu uda mi się uzyskać wymarzoną sylwetkę.
Tym, którzy też walczą życzę powodzenia ! ;)











poniedziałek, 7 listopada 2016

Pink Monday




 Notka dodawana na mega szybkości. Dzisiaj dzień dosyć intensywny, bo spałam dosyć długo, musiałam pójść na siłownie, wrócić i pozałatwiać kilka spraw. A do tego zaraz muszę wychodzić tak więc nie mam jak się nawet rozpisywać. Ale życzę miłego oglądania. Buziaki