niedziela, 18 grudnia 2016

Pantera





Co za weekend, dobrze, że już się prawie kończy, bo było intensywnie. 
W piątek byłam z Martyną i zdecydowałam się w końcu, aby zrobiła mi make up. Bałam się, bo nigdy nikt mnie nie malował, zawsze robiłam to sama, ale jak widać po zdjęciach, efekt był niesamowity. Jakby ktoś był zainteresowany makijażem to macie namiary na tą artystkę @martizet na insta. Mega się cieszę, bo w środę już jadę do Kościerzyny. Zobaczę się z mamą i resztą. Idealne zakończenie tego roku.
















poniedziałek, 12 grudnia 2016

Green

Witam serdecznie.
Niedawno wróciłam z treningu, dałam z siebie 110% prawie, jak zawsze. Własnie siedzę i czekam aż jedzonko się zrobi, bo umieram z głodu. U mnie jak najbardziej na plus. Trochę wyczekuję już tego 21, kiedy w końcu pojadę do domciu na święta, jestem mega podekscytowana. Mój weekend minął bardzo fajnie, ale nie będę się za bardzo na ten temat rozpisywać. Mimo niepogody staram się trzymać pogody ducha i Wam również tego życzę. Miłego oglądania, jak zawsze. ;*


















sobota, 3 grudnia 2016

Black and Red

Witam, witam. 
U mnie ciąg dalszy zamarzania. Waśnie leże pod stertą koców i próbuję jakoś przetrwać te zimne dni.
U mnie w życiu małe zmiany. Już nie pracuję jako barmanka. Od stycznia zamierzam znaleźć coś nowego. Zobaczymy co przyniesie mi los.W czwartek była u mnie moja najukochańsza Paulina. Niestety tylko na jeden dzień, bo musiała wracać do Anglii. Byłyśmy razem na imprezie w Capitolu, mega pozytywnie się zaskoczyłam. A co do sylwestra nie mam jeszcze planów. Jak to mówią "Wyjdzie w praniu". A już niedługo jadę do Kościerzyny i zobaczę moją cudowną rodzinkę, już nie mogę się doczekać.