piątek, 26 maja 2017

Nomadic Community Garden



Ostatnio wybrałam się do tego jakże mega zajebistego miejsca z Londynie.  W dodatku dopisała nam pogoda, więc spędziliśmy tam prawie cały dzień. Kto nie był, koniecznie musi się tam wybrać. Jest to hipisowska miejscówka, w której można chillować przy piwku. Nie mam zbytnio czasu się rozpisywać, bo zaraz mykam do pracy, a muszę zrobić jeszcze kilka rzeczy. 
A co do mojego samopoczucia itd. Ostatnio miałam naprawdę ciężki okres, ale najważniejsze jest to, aby się nie załamywać i wysuwać wnioski. Wiem na pewno, że da mi to jeszcze więcej motywacji i mnie wzmocni. Miłego weekendu życzę 


!





















Brak komentarzy: