poniedziałek, 30 października 2017

Throwback



Dzień dobry  w jakże ten cholernie zimny dzień. Nie wiem co się dzieje, ale czuję się, jak na Antarktydzie. ;(  dlatego dziś przygotowałam dla Was post z odrobiną "słońca". ;)
Co do mojej diety, w tamtym tygodniu niestety nie mogłam zrealizować swojego planu dietetycznego, bo mieliśmy awarie i nie miałam jak gotować także starałam się coś wymyślić. Oczywiście to nie oznacza,że jadłam co popadnie. I tak widzę już mały progres z czego jestem mega zadowolona i co mnie jeszcze bardziej motywuje. Od dzisiaj już w 100% dostosuję się do jadłospisu. Zaraz właśnie wyruszam na zakupy i biorę się za gotowanie. Później mam jeszcze kilka spraw do załatwienia i pędzę na siłkę. A co do siłowni to skupiam się teraz przez dwa tygodnie tylko i wyłącznie na cardio. Może, jak się nie zanudzę to przedłużę to do trzech tygodni. Cieżko mi będzie, bo uwielbiam trening siłowy, ale zależy mi teraz, jak na razie na spadku kilogramów, a później wezmę się za rzeźbę. A dzisiaj z Martyną wybieramy się gdzies na imprezę halloweenową, ale jeszcze nie wiemy gdzie. Jakies propozycje? ;)



























KURTECZKA NA SPRZEDAŻ !

link
https://www.olx.pl/oferta/metaliczna-ramoneska-rozm-xs-CID87-IDp07U3.html




















wtorek, 24 października 2017

YELLOW COAT

Witajcie.
Jak widać ostatnio staram się nadrabiać w blogowaniu, z tego względu, iż mam mnóstwo zaległych zdjęć na komputerze. Teraz dopiero mam luz, aby je wstawiać. 
Od wczoraj jestem na diecie Vitalii. Tak, jak już ostatnio wspomniałam, że wyliczanie wszystkiego w swoim zakresie nie należy do najłatwiejszych, dlatego zdecydowałam się na to, aby wykupić sobie plan dietetyczny. Na razie wykupiłam sobie na 2 miesiące, ponieważ mam do zgubienia 6kg, a wiem, że jak zacznę chudnąć, zmienię co nie co nawyki to pójdzie mi to bardzo łatwo. Kwestia tego, aby trzymać się jadłospisu. Aktualnie mam 1500 kcal, a wychodzi to jakiś nie cały kg na tydzień, do tego trzeba jeszcze dodać wysiłek fizyczny na siłowni i już niedługo będą efekty. Jadłospis tam dostaję nowy, co tydzień i mogę sobie wymieniać posiłki, jeżeli coś mi nie odpowiada. Czasami niektóre potrawy są abstrakcyjne, jak dla mnie, jak na przykład kanapka z kiwi. Jakoś nie jestem zwolenniczką takich połączeń smakowych, ale dlatego to jest fajne, bo bez problemu mogę sobie zamienić na coś innego, co też oczywiście robię. Będę Wam, co tydzień zdawać relację, jak mi idzie. Mam nadzieje, że jest tu kilka osób, które są tym tematem zainteresowane. 
Do usłyszenia za tydzień.
























środa, 18 października 2017

Summer Time TBT + Dieta Vitalia

Witajcie moi mili. 
Co tam u Was słychać, bo u mnie znakomicie.
W końcu zacznę pracować, trochę się stresuję powiem szczerze, jak to zazwyczaj bywa z nową pracą, ale lubię nowe wyzwania, także jestem dobrej myśli. Dziś muszę opanować cały materiał, bo jutro już zaczynam. Na szczęście będą to tylko trzy dni pracy w tygodniu także Franek bardzo na tym nie ucierpi. Ogólnie doszłam do wniosku, że wykupię sobie dietę przez internet. Dieta ze strony Vitalia.pl
Ogólnie nigdy z czegoś takiego nie korzystałam, zawsze działam na swoją rękę, ale po moim wyjeździe do Anglii ciężko jest mi zgubić dodatkowe kilogramy. Tym bardziej, że chodzę na siłownie, a efekty są prawie żadne. Jeżeli ktoś słyszał, próbował kiedyś tej diety, będę wdzięczna za jakiekolwiek informację. Ostanio zaczęłam liczyć kalorie, ogólnie wszystko szło w porządku, ale czas, jaki trzeba na to poświęcić to jakaś masakra. Tym bardziej, że ja nie lubię monotonnych posiłków to brakowało mi czasu na wszystko, stąd też taka decyzja, aby podjąć tą dietę. 
Co do samych zdjęć, odnoszą się one do wakacji. Mam mega dużo miłych wspomnień z tego okresu także chciałam się z Wami tym podzielić. Życzę w takim razie miłego oglądania.